35822
Book
In basket
(Najpiękniejsze miłości)
"Na razie nie groziło jej, żeby markiz przyjrzał się jej bliżej. Jechali już dłuższy czas, zanim odezwał się do niej: - Przypuszczam, że powinienem przeprosić cię za to, że nalegałem na taki pośpiech. Naprawdę byłoby dużo łatwiej, gdyby twoja matka wyraziła zgodę na wzięcie ślubu wczoraj. - Jestem... całkiem zadowolona z obecnej sytuacji - odpowiedziała cicho Rocana, mając nadzieję, że markiz nie zorientuje się, że jej głos nie jest głosem Caroline. - Jestem ciekaw, czy tak jest naprawdę - powiedział sucho markiz. - Zawsze sądziłem, ze kobiety pragną hucznego ślubu, z dużą liczbą druhen i wystawnego przyjęcia."
Availability:
Wypożyczalnia Filia Grzechynia
There are copies available to loan: sygn. 82-3 (1 egz.)
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again